Kalendarz odliczył półtora miesiąca od otwarcia swojego sklepu córki. Są zadowoleni bo wszsytko jest ok, ale po twarzy córki widzę jak mocno jest zapracowana. Sama stałam za ladą więc mam pojęcie jak to wygląda. Teoretycznie lekko, jednak praktycznie nosisz kręcisz się podnosisz kucasz stajesz na palcach i kregosłup ciągle pracuje, dodatkowo kiedy jest ruch jeszcze nie ma możliwości usiąść. Po środku osiedla jednak ciągle jest ruch, zmienia się kategoria towarów wcześnie margaryna chleb i mleko a wieczorem piwo, ciastka i napoje.
Kurcze ale mnie melancholijny nastrój ogarnął, może z tego powodu że sama prace ekspedientki nie wywołuje u mnie uśmiechu na twarzy, mimo iż specjalnie nie narzekałam. Może to z powodu narodowej tragedii i tak mi się udzieliło. Gdzie by nie zajżeć to aksamitki, czarno-białe kolory, jeszcze teraz po wybuchu wulkanu szaro za oknem. Ciekawe czy strony dla dorosłych też zmieniły wygląd na czarno-biały? :-) Jakbym miała jakiś adres sama bym sprawdziła z czystej kobiecej ciekawości, ale niestety nie mam pojęcia gdzie te strony moge odwiedzić :-)
Kurcze ale mnie melancholijny nastrój ogarnął, może z tego powodu że sama prace ekspedientki nie wywołuje u mnie uśmiechu na twarzy, mimo iż specjalnie nie narzekałam. Może to z powodu narodowej tragedii i tak mi się udzieliło. Gdzie by nie zajżeć to aksamitki, czarno-białe kolory, jeszcze teraz po wybuchu wulkanu szaro za oknem. Ciekawe czy strony dla dorosłych też zmieniły wygląd na czarno-biały? :-) Jakbym miała jakiś adres sama bym sprawdziła z czystej kobiecej ciekawości, ale niestety nie mam pojęcia gdzie te strony moge odwiedzić :-)